• Drukuj
Zamknij
Polecamy

Wikusia chodzi do przedszkola, dzieci codziennie zajadają się tam drożdżowym...Czytaj więcej Pierwsze, nieśmiałe kroki stawiane przez nasze dziecko to powód do wielkiej r...Czytaj więcej

Poród lotosowy – niebezpieczny trend

Popularność wśród młodych rodziców zyskuje tzw. poród lotosowy. Polega on na nieprzecinaniu pępowiny łączącej dziecko z łożyskiem. Zamiast tego czeka się, aż pępowina uschnie i odpadnie samoistnie. Następuje to między 5 a 10 dniem po porodzie. W tym czasie łożysko znajduje się obok dziecka schowane w specjalnym pojemniku. Zwolennicy trendu mówią o korzyściach takich jak łagodna adaptacja noworodka, bez konieczności narażania go na stres spowodowany nagłym odcięciem dopływu krwi. Jednak oprócz rzekomych zalet, poród lotosowy ma pewną niezwykle istotną wadę: może zagrażać zdrowiu i życiu dziecka.

Ryzyko zakażenia

Łożysko zawierające krew jest szczególnie podatne na infekcje. Chwilę po porodzie pępowina przestaje pompować krew. W łożysku zatrzymuje się cyrkulacja, więc staje się ono martwą tkanką. Gnijący kawałek ciała to doskonała pożywka dla bakterii, które następnie wywołują zakażenia w organizmie noworodka. Większość lekarzy postrzega porody lotosowe jako niehigieniczne i niebezpieczne praktyki.

Konsekwencje dla układu krążenia

Łożysko zawiera znaczne ilości tromboplastyn, czyli substancji odpowiadających za krzepnięcie krwi. Sprawiają one, że po zaprzestaniu cyrkulacji w pępowinie krew łożyskowa krzepnie. Chroni to dziecko przed zatrzymaniem się jego układu krążenia. W przypadku gdy aktywatory krzepnięcia przeniknęłyby do młodego organizmu, doprowadziłyby najprawdopodobniej do zakrzepicy grożącej nawet śmiercią. Poród lotosowy znacznie zwiększa ryzyko ewentualnego zgonu.

poród lotosowy
Źródło: d229u8wg8f57gj.cloudfront.net

Czy to ma sens?

Według przeprowadzonych badań, pozostawienie połączenia między dzieckiem a łożyskiem ma korzystny wpływ na zdrowie noworodka jeśli nie trwa dłużej niż 3 minuty. Po tym czasie naukowcy nie zaobserwowali żadnego pozytywnego wpływu na młody organizm. Rekomenduje się nieprzecinanie pępowiny przez 30-60 sekund po porodzie. W tym czasie większość dobrze utleniona krew dostanie się do ciała dziecka.

Niepraktyczne rozwiązanie

Pozostawienie nieodciętego łożyska znacznie utrudnia opiekę nad noworodkiem. Karmienie, mycie, przewijanie, a nawet przytulanie maleństwa staje się niewygodne i kłopotliwe. Za dzieckiem wszędzie trzeba nosić obumierający kawałek ciała, co wydaje się bardzo niewygodne.

poród lotosowy
Źródło: s-media-cache-ak0.pinimg.com

Eko fanaberia

Zwolennicy porodu lotosowego twierdzą, że jest on metodą uduchowioną i bliską naturze. Jednak prawda jest taka, że ma on niewiele wspólnego z porodami znanymi z przyrody. Podobnej praktyki nie odnajdujemy w świecie zwierząt. Większość z nich zjada łożysko, traktując je jako cenne źródło energii.

Poród lotosowy cieszy się rosnącym powodzeniem również w Polsce. Propagatorzy pomysłu podkreślają zalety – dzieci urodzone w ten sposób stają się spokojniejsze i mniej płaczliwe, zyskują zdrowie i siłę. Jednak żadne badania nie potwierdzają wspomnianych korzyści. Lekarze ostrzegają: nieodcięte łożysko może przyczyniać się do infekcji bakteryjnych zagrażających prawidłowemu rozwojowi noworodka.

Tagi: ,

Bez komentarzy

Leave a reply

Skomentuj
Wpisz swore imię
Twój adres e-mail

Story Page