• Drukuj
Zamknij
Polecamy

Wikusia chodzi do przedszkola, dzieci codziennie zajadają się tam drożdżowym...Czytaj więcej Pierwsze, nieśmiałe kroki stawiane przez nasze dziecko to powód do wielkiej r...Czytaj więcej

Skuteczność wychowawcza cz. I

Bardzo ważne jest, aby sami rodzice nie zapominali o przestrzeganiu zasady „nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”. Nie można oczekiwać od dziecka, że będzie grzeczne, troskliwe i chętne do współpracy, jeżeli sami nie będziemy wykazywać takich emocji. Dwie „miary” mogą dotyczyć rzeczy zupełnie wyjątkowych. Jeżeli natomiast mały niezmiennie słyszy, że nie rodzic nie ma czasu, gdy prosi go o pomoc lub gdy dostanie klapsa tylko dlatego, że niechcący wszedł dorosłemu w drogę, to potem nie będzie miał ochoty pomagać przy narywaniu stołu ani łatwo nie wybaczy gdy przy czesaniu pociągniesz po grzebieniem za włosy.\n\nNależy pamiętać o tym, aby dobre zachowanie dziecka było nagradzane, a złe nigdy. Wydaje się to być oczywistą oczywistością, jednak w praktyce nie zawsze tak jest. Prosty przykład. Gdy w sklepie dziecko robi awanturę ponieważ chce cukierki, zazwyczaj kupuje się mu je dla świętego spokoju. Czyli złe zachowanie przyniosło korzyść. Dziecko takie schematy zapamiętuje i utrwala, żeby wykorzystać je kolejnym razem. Tym bardziej jeżeli okazuje się, że gdy podczas zakupów jest grzeczne, nie dostaje niczego.\n\n\n\nSłowo „zrób” ma większą moc niż „nie rób”. Każde małe dziecko uwielbia ciągły ruch, a nie lubi bierności. ta prosta zależność decyduje o ty, że dziecko o wiele lepiej zareaguje na polecenie zrobienia czegoś niż na zakaz.\n\n1)      „Nie zostawiaj rowerka na podjeździe”\n\n2)      „Postaw rowerek pod ścianą, żeby nikt się o niego nie przewrócił”\n\nInstrukcje kierowane do dziecka muszą być jasne i rzeczowe. Mówiąc „Bądź grzeczny!” dziecko tak naprawdę nie ma pojęcia czego od niego oczekujesz. Wie, że oznacza to, że ma się zachowywać tak, jak ty tego chcesz, ale kompletnie nie wie, czego chcesz.\n\nNależy uzasadnić dziecku swoje polecenie. Rozkaz typu „zostaw tę łopatę” z domyślnym uzasadnieniem „bo tak ci każę” jest ignorowaniem inteligencji dziecka. Maluch nie wie, czy nie może jej dotykać bo jest niebezpieczna, brudna, może się złamać, czy może należy do kogoś innego. Oczywiście, gdy jest to jakaś niebezpieczna sytuacja nie ma czasu na wyjaśnienia, ale w innych przypadkach należy skonkretyzować, dlaczego na coś nie pozwalamy.

Tagi: , , ,

Bez komentarzy

Leave a reply

Skomentuj
Wpisz swore imię
Twój adres e-mail

Story Page