• Drukuj
Zamknij
Polecamy

Wikusia chodzi do przedszkola, dzieci codziennie zajadają się tam drożdżowym...Czytaj więcej Pierwsze, nieśmiałe kroki stawiane przez nasze dziecko to powód do wielkiej r...Czytaj więcej

Kradzież u parolatków

Paroletnie dziecko, ma tak samo małe pojęcie o cudzej własności, co o omawianej wcześniej prawdzie. To nie są łatwe rzeczy do pojęcia dla małego dziecka. Dlaczego mogę wziąć znalezioną pod krzakiem piłeczkę, a nie mogę znalezionej portmonetki? Dlaczego mogę wziąć z przedszkola do domu moje rysunki, a nie mogę kawałka plasteliny? Dlaczego ze sklepu mogę wziąć kolorową ulotkę, a nie mogę torebki z przyprawami? Nie dziwi, że rodzice tak bardzo boją się, aby dziecko nie przywłaszczyło sobie czyjejś własności, ponieważ zawsze wynikają z tego nieprzyjemne konsekwencje. Trudno jednak oceniać takie zachowanie dziecka, jako złe moralnie. Dlatego też, należy wprowadzić pewne zasady. Naucz dziecko, aby nigdy nie wynosiło rzeczy z obcego domu. Aby gdy coś znajdzie, zawsze zapytało dorosłego, czy może to zatrzymać. Nie należy prawić dziecku większych morałów kiedy na przykład weźmie z twojej torebki pieniądze. Dla niego bowiem nie mają one większej wartości niż twoje szminka czy chusteczki higieniczne. Zareaguj więc tak, jakby właśnie wyciągnął chusteczki.\n\n\n\nJeżeli twoje dziecko ma skłonność do zbierania różnych rzeczy i chowania ich w jednym miejscu, tak żeby nikt inny ich nie znalazł, może być to dla ciebie poważnym sygnałem. Może znaczyć to bowiem, że dziecko przechodzi przez okres pewnych trudności emocjonalnych. Jego zbieractwo, będzie tu miało wymiar bardziej symboliczny. Bierze, bo uważa, że samo za mało dostaje. Jednak nie chodzi tu o przedmioty materialne. Najprawdopodobniej dziecko odczuwa brak miłości, zainteresowania lub aprobaty.

Tagi: ,

Bez komentarzy

Leave a reply

Skomentuj
Wpisz swore imię
Twój adres e-mail

Story Page