Sztuka mówienia „nie”


Wychowanie dziecka to zadanie trudne – to właśnie w domu szlifuje się jego charakter, tutaj uczy się, co jest dobre, a co złe, tutaj również najczęściej słyszy „nie” i bardzo często odmowa nie jest niczym konkretnym uargumentowana, co potęguje tylko przeświadczenie, że nie ma ona żadnej wartości albo „stosuje się” ją na odczepne. Jak mówić dziecku „nie”, żeby zrozumiało, że to czego chce nie zawsze jest dobre lub dla niego wskazane?

\n

\n

Najwięcej „nie” słyszy zwykle trzylatek i przedszkolak. Tego NIE wolno, tam NIE wejdziesz, tego NIE dostaniesz, NIE kupię Ci, NIE, bo NIE. Z czasem siła „nie” maleje na tyle, że dziecko w ogóle zaczyna odmowę ignorować, czasem też próbuje zrobić rodzicom na przekór. Okazuje się, że „nie” można zastąpić, a wcale nie straci na znaczeniu. Zamienić „nie” w „tak”? Oczywiście! Zamiast odmówić dziecku po raz kolejny cukierka, powiedz, że je dostanie, ale po obiedzie albo gdy posprząta swój pokój. Zamiast krzyczeć i zabraniać, daj mu wybór – powiedz, że zabawa w berka jest fajna, ale lepiej bawić się na podwórku, bo jest więcej miejsca.

\n

Wsłuchaj się w to, co mówi dziecko. Argumenty malucha mogą okazać się przekonujące, pod warunkiem, że wysłuchasz ich do końca. Zwróć na to uwagę, niech dziecko zauważy, że jest słuchane – wtedy, nawet jeśli odmówisz, będzie wiedziało, że nie zasłaniasz się brakiem argumentów.

\n

Bądź konsekwentny, rodzicu! Jeśli Twoje „nie” za chwilę zmieni się na „tak”, jedynie na odczepne, bo dziecko odstawia przedstawienie na środku galerii handlowej, gdy nie dostanie lizaka, to nie dziw się, że zacznie to wykorzystywać. Jeśli nie będziesz ustępował, zrozumie, że nie żartowałeś i nagle nie zmienisz zdania.

\n

Czasem jest tak, że mówisz nie, żeby zapewnić dziecku bezpieczeństwo – „nie dotykaj, bo gorące”. Często też odmowa jest gwarancją bezpieczeństwa – nie pozwalając mu na wszystko, pokazujesz małemu dziecku, że o nie dbasz, starasz się chronić.

\n

Mówiąc dziecku „nie” i „tak”, trzeba znaleźć złoty środek, przede wszystkim aby nie zaszkodzić. Człowiek uczy się przecież przez całe życie. Dobrym pomysłem, szczególnie dla mam, jest posiłkowanie się radami zawartymi na forach dla matek, których w sieci pełno.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *