Z urwisem w podróży


Jeżeli nasze dziecko jest (delikatnie mówiąc) niesforne, a zamieszanie jakie wokół siebie robi przypomina efekty małego tornado, musimy nauczyć się poskramiać jego nadmierny temperament.

\n

\n

Od razu jednak zaznaczam, że w tym wpisie nie będziemy omawiać przypadku dziecka ze stwierdzonym Zespołem Nadpobudliwości Psychoruchowej (ADHD).

\n

Nie wolno nam zapominać o tym, że wszystko co robić dziecko ma jeden cel – poznanie świata. Od nas jednak zależy to, w jaki sposób nauczymy go ten świat odkrywać.

\n

Zabieramy urwisa na wspólny, rodzinny urlop. Dziecko na wakacjach może być początkowo albo zachwycone nowościami, albo zagubione i przestraszone. Każdą nową sytuacje należy dziecku dokładnie wytłumaczyć. Jeszcze przed rozpoczęciem podróży powiedzcie dziecku gdzie pojedziecie, po co, co będziecie tam robić, możecie również pokazać maluchowi zdjęcia albo filmiki przedstawiające atrakcje, które na niego czekają. Również sama podróż, aby odbyła się bezstresowo i bezproblemowo powinna być odpowiednio przemyślana. Wybierzcie najdogodniejszy środek transportu, zabierzcie wszystkie rzeczy które mogą się przydać (poduszka, prowiant, napoje) i również z samej podróży uczyńcie dla dziecka atrakcję. Jeżeli zabieracie w podróż niemowlę nie zapomnijcie o tym, aby w bagażu podręcznym mieć ze sobą przygotowane jedzenie dla dziecka i wszystko co potrzebne do zmiany pieluszki.

\n

\n

Gdy wybierzecie już odpowiedni środek transportu opowiedzcie dziecku o nim, informując jak przebiegać będzie podróż. Bardzo ważne jest, aby dziecko wiedziało co wydarzy się w najbliższym czasie. Możliwe, że dzięki temu unikniecie na przykład nagłego ataku paniki.

\n

\n


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *