Jak zadbać o bezpieczeństwo niemowlęcia ćwiczącego samodzielne siedzenie?


Od kiedy maluch zacznie uczyć się samodzielnego siadania, wykorzysta każdy uchwyt i każdą podporę do tego, aby podnieść się do pozycji siedzącej. Znaczy to tyle, że niektóre ze sprzętów, które w początkowych miesiącach życia dziecka były dla niego zupełnie bezpieczne, teraz mogą stanowić poważne zagrożenie.\n\nUważaj na lekkie wózki. Jeżeli maluch sypia w wózku, po przebudzeniu może złapać się roczkami bocznych jego ścianek i próbować się podnieść. Nawet jeżeli mu się to nie uda, może udać mu się wywrócenie razem z wózkiem. Podobnie podczas pozycji półsiedzącej. Gdy będziesz czymś zajęta możesz nie zauważyć momentu kiedy mały odchyli się z całą siłą w przód próbując siedzieć bez podtrzymywania pleców. Wówczas stabilność wózka i hamulce, nastawione będą na poważną próbę.\n\nKiedy mały rozpocznie okres tego typu porób, lepiej będzie używać wózka jedynie do spacerów, chyba że ma on ciążki i stabilny wózek.\n\nUważaj na lekkie krzesełka. Ulubionym ćwiczeniem malucha na tym etapie jest pochylanie się do przodu w celu utrzymania równowagi i opadanie z całym impetem na oparcie krzesełka, kiedy rozluźni mięśnie. Lekkie krzesełko poddane takiemu naciskowi z pewnością się wywróci.\n\nZawsze używaj szelek. Aby podczas swojej ruchliwości mały nie wypadł z krzesełka lub wózka należy koniecznie zapinać mu szelki.\n\nNie sadzaj małego na fotelach i na łóżkach. W tym wieku i podczas tak wzmożonej ruchliwości dziecka, częste upadki są nieuniknione. Logicznym jest, że mniej niebezpieczne i mniej bolesne będą te z podłogo na podłogę, niż z kanapy czy fotela. Dlatego najlepiej jest sadzać dziecko na ziemi, tworząc mu dodatkowo bezpieczną przestrzeń z poduszek lub innych miękkich tkanin. Pamiętaj jednak aby nigdy nie zostawiać dziecka na podłodze be opieki. Maly może porzewrócić się do przodu, a gdy zaklinuje sobie rączki może się nawet zacząć dusić. Dziecko zaczyna również raczkować, więc nawet jeżeli się tego nie spodziewamy może nagle znaleźć się z dala od miejsca, w którym go posadziliśmy.\n\n


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *