Brak fizycznego kontaktu


Często u noworodków zdarza się tak, że płaczą do momentu, aż ktoś nie weźmie ich na ręce. Są tym zachwycone i automatycznie się uspokajają, jednak równie automatycznie zaczynają płakać na nowo, gdy chcemy na powrót położyć je do łóżeczka. Takie zachowanie dziecka bardzo często jest źle interpretowane przez rodziców, którym mówi się, że takie zachowanie malucha spowodowane jest tym, że potrzebuje ono noszenia. Często więc rozumie się to jako nieuzasadnioną potrzebę dziecka, a jego płacz jako potrzebę noszenia. W rzeczywistości jednak dziecko nie płacze dlatego, żeby je wziąć na ręce, ale dlatego że zostało tej bliskości pozbawione i położone do łóżeczka. Natura i instynkt podpowiadają dziecku, że najlepiej i najbezpieczniej jest w objęciach drugiego człowieka, najlepiej matki. Nadal w wieku krajach świata (i to nie tylko tych pierwotnych), zdarza się tak, że noworodek noszony jest przez większość czasu. Jeżeli aktualnie nie przez matkę, to przez ciotkę czy babkę.\n\nGdy weźmie się noworodka na ręce, płacz prawie zawsze ustaje. Jeżeli tonie wystarcza należy położyć go w taki sposób, aby miało główkę na ramieniu, a brzuszkiem było przytulone do piersi matki. Gdy tak utulone dziecko jeszcze popłakuje, należy z nim chwilę pochodzić, a z pewnością się uspokoi.\n\n\n\nOczywiście nie jesteśmy w stanie chodzić z dzieckiem na rękach cały czas. Nawet wymieniając się tym obowiązkiem z mężem. Można jednak zaspokoić naturalną potrzebę fizycznego kontaktu przez trzymanie dziecka w powijakach. Dziecko owinięte ściśle kołderką będzie miało poczucie bezpieczeństwa i ciepło, jak w momencie przytulenia dla matki czy ojca.\n\nPraktyka ta nawiązuje do staromodnych becików. Nie ma tu jednak tłumaczenia nonsensowną praktyką „prostowania kręgosłupa”. Powijaki stosuje się po to, aby zapewnić dziecku poczucie komfortu w ciepłym i miękkim zawiniątku z delikatnej tkaniny.  Dodatkowym plusem jest fakt, że takie ułożenie dziecka do snu krępuje jego ruchy na tyle, że niekontrolowane odruchy kończyn nie wyrwą go ze snu. Co również z pewnością wywołało by płacz.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *