Jak pomóc dziecku w pierwszych krokach?


Nie próbuj małego popędzać i nie martw się, jeżeli robi postępy bardzo powoli. Gdy stanie już na dwóch nogach (etap 1), możesz mieć absolutną pewność, że będzie chodził. Jeżeli cokolwiek złego działoby się,  z jego nogami, koordynacją ruchową lub równowagą, pozostałby na etapie siedzenia/raczkowania i nigdy nie stałby się istotą dwunożną. Daj mu tyle czasu, ile potrzebuje.\n\n\n\nDaj dziecku możliwość ćwiczenia już opanowanych umiejętności. Na trzecim etapie nauki możesz np. sprawić małemu dużo przyjemności, ustawiając czasem meble w taki spos6b, żeby mógł samodzielnie obejść cały pokój albo nawet przedostać się z jednego pokoju do drugiego. Na etapie czwartym i piątym małemu będzie się podobać zabawa w „spacer do mamy”, jeżeli usiądziesz na podłodze w takim miejscu, żeby musiał przejść dwa kroczki w celu znalezienia się w twoich ramionach.\n\nPamiętaj, że dziecko jednocześnie uczy się innych rzeczy. Nauka chodzenia przypada u dziecka na ten sam czas, co nagły zryw zdobywania wiedzy o świecie  i uczenia się nowych słów. Codziennie ma tylko ograniczona ilość czasu, kiedy nie śpi, i niekiedy będzie wolał bawić się, niż ćwiczyć chodzenie. Jeżeli nie widać postępów w chodzeniu, zastanów się, czy przypadkiem mały nie robi nagłego postępu w innej dziedzinie.\n\nChroń małego przed upadkami i strachem, który mogą powodować. Wprawdzie mały przyzwyczaił się do upadków z pozycji siedzącej, ale kiedy już stoi i wtedy się przewróci, możne się przestraszyć, szczególnie jeśli uderzy się w głowę. Po kilku kolejnych takich doświadczeniach może na parę tygodni zrezygnować z prób chodzenia, pomyśl wiec o zapewnieniu mu bezpieczeństwa.\n\n 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *