• Drukuj
Zamknij
Polecamy

Wikusia chodzi do przedszkola, dzieci codziennie zajadają się tam drożdżowym...Czytaj więcej Pierwsze, nieśmiałe kroki stawiane przez nasze dziecko to powód do wielkiej r...Czytaj więcej

Mali lunatycy

Lunatykowanie, zwane inaczej somnambulizmem występuje najczęściej wśród dzieci do 12 roku życia. Jest to zjawisko naturalne i dotyka co piątego młodego człowieka. Spokojnie rodzice, to nic poważnego i w wielu przypadkach nie trzeba stosować żadnych leków.

\n

Somnambulizm często było mylone z chorobami dzieci, w rzeczywistości jest to jednak zaburzenie uwarunkowane genetycznie. Dużo częściej na tę przypadłość cierpią chłopcy, niż dziewczynki. Jest ona wynikiem niedojrzałości układu nerwowego i najczęściej przemija z wiekiem.

\n

\n

Rozpoznanie, czy dziecko faktycznie lunatykuje nie jest takie proste. Jest jednak kilka charakterystycznych cech, które mogą to ułatwić. Małe dziecko w momencie, w którym faza głębokiego snu nakłada się na na czuwanie, ma najczęściej otwarte oczy. Nie jest on jednak świadomy rzeczywistości, a wiele przeszkód pokonuje dzięki zapamiętaniu rozmieszczenia mebli w mieszkaniu. Nie odczuwa także braku przestrzeni i lęku wysokości, co wykorzystali reżyserzy tworząc zwinne postaci wspinające się budynki i wierze. W rzeczywistości zadarty dywan może być przeszkodą nie do pokonania. Somnambulik wstaje z łóżka i chodzi lub biega po pokojach. Nogi go niosą w różne miejsca, w stronę światła, do pokoju rodziców, niekiedy niestety (choć zdarza się to sporadycznie) może wyjść z domu. Mały wędrowiec może zaglądać do różnych szafek i schowków w mieszkaniu, usiąść i grzecznie bawić się na dywanie, a nawet prowadzić w miarę logiczną rozmowę. Następnie wraca jak gdyby nigdy nic do łóżka lub zasypia gdziekolwiek i nic nie pamięta następnego dnia. Mamy jednak poradę dla matek –  nie wolno budzić małego lunatyka, bowiem można go bardzo przestraszyć. Bodźców, które mogą przyczynić się do lunatykowania jest wiele. Może to być hałas wiatru za oknem, intensywne światło księżyca (np. w trakcie pełni.

Tagi: ,

Bez komentarzy

Leave a reply

Skomentuj
Wpisz swore imię
Twój adres e-mail

Story Page