Dzieci jako materiał najbardziej podatny na działania marketingowców


Każdy z nas chyba pamięta sytuacje, kiedy po obejrzeniu reklamy jakiegoś produktu od razu zapragneliśmy go mieć, bez względu na wszystko. Ciężko jest zdusić w sobie takie pragnienie posiadania, jednak przy postawieniu przed samym sobą odpowiednich argumentów opowiadających się przeciwko nabywaniu danego produktu potrafimy obejść się ze smakiem i zrezygnować z nagłej zachcianki.

\n

Inaczej sprawa wygląda z dziećmi, do których nie trafiają argumenty w stylu „mamusia nie ma na tyle pieniędzy”. Jeśli rodzice nie chcę mu kupić wymarzonej zabawki jest to dla malca czytelny komunikat- skoro mama nie chce go uszczęśliwić i podarować mu tego czego sobie zażyczy to znaczy, że najwidoczniej przestała go kochać. Większość maluchów nie może tego przyjąć do wiadomości, dlatego próbuje różnych sposobów, uciekając się nawet do form szantażu, by tylko dostać to czego chce. Marketingowcy i spece od reklamy wykorzystują ten fakt celując w najmłodszych odbiorców swoimi kolorowymi reklamami.

\n

Jak uniknąć kłopotliwych sytuacji w sklepie, kiedy dziecko zacznie tarzać się po podłodze, aby wymusić na rodzicach kupno wypatrzonej zabawki ? Dobrym pomysłem jest sporządzenie listy zakupów zanim wybierzemy się z malcem do supermarketu.

\n

Wyjątkowo cieżko mają kobiety, które muszę sobie radzić z samotnym wychowaniem dziecka. Często dziecko może wykorzystywać fakt rywalizujących o malca rodziców. dla których wyznacznikiem miłości jest ilość kupionych mu gadżetów. Artykuły na temat takich problemów możemy znaleźć na różnych serwisach dla matek, gdzie możemy znaleźć cenne porady jak wybrnąć z kłopotów w których się znalazłyśmy.

\n


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *